Nie każdy potencjalny Klient wpisuje od razu nazwę produktu lub usługi w wyszukiwarce. Część osób najpierw ogląda filmy, porównuje rozwiązania, przegląda rekomendacje albo trafia na interesujący materiał podczas korzystania z YouTube.
Kampanie Demand Gen służą do docierania do odbiorców właśnie na tym wcześniejszym etapie. Łączą reklamy wideo, graficzne, karuzele i materiały produktowe, które mogą pojawiać się między innymi na YouTube, w Shorts, Discover, Gmailu, Mapach oraz sieci reklamowej Google.
27 sierpnia 2026 roku Google zapowiedziało kolejne rozszerzenia tego typu kampanii. Najciekawsze z punktu widzenia przedsiębiorców jest testowanie możliwości rozpoczęcia rozmowy z marką w komunikatorze bezpośrednio z reklamy na YouTube.
Czym są kampanie Demand Gen?
Demand Gen, czyli kampanie generujące popyt, to typ kampanii Google Ads przeznaczony do budowania zainteresowania oraz skłaniania odbiorców do działania na wizualnych powierzchniach Google.
W przeciwieństwie do reklamy w wyszukiwarce firma nie musi czekać, aż użytkownik wpisze konkretną frazę. Może dotrzeć do niego wcześniej, kiedy odbiorca:
- ogląda film na YouTube,
- przewija YouTube Shorts,
- przegląda spersonalizowane materiały w Discover,
- korzysta z Gmaila,
- sprawdza miejsca w Mapach Google,
- odwiedza strony lub aplikacje w sieci reklamowej Google,
- interesuje się tematami powiązanymi z ofertą,
- przypomina sobie o produkcie, który wcześniej oglądał.
Demand Gen może realizować sprzedaż, pozyskiwanie leadów, ruch na stronie, promocję aplikacji, wizyty w lokalnej placówce oraz zaangażowanie na YouTube. Aktualna lista celów i wymagań znajduje się w oficjalnej instrukcji tworzenia kampanii Demand Gen.
Nie jest to wyłącznie kampania zasięgowa. Przy właściwym pomiarze może być optymalizowana pod zakup, formularz, telefon, rezerwację, utworzenie konta, pobranie aplikacji, wizytę w lokalu albo obejrzenie kolejnych materiałów marki.

Co Google ogłosiło 27 sierpnia 2026 roku?
Najnowsza aktualizacja obejmuje trzy główne obszary: kontakt przez komunikatory, reklamę dla branży turystycznej oraz tworzenie materiałów wideo.
Rozmowa z marką bezpośrednio z reklamy na YouTube
Google testuje rozwiązanie, które pozwala użytkownikowi rozpocząć rozmowę z firmą w aplikacji do przesyłania wiadomości bezpośrednio z reklamy Demand Gen na YouTube.
To ważna zmiana dla branż, w których Klient przed zakupem potrzebuje krótkiej rozmowy, potwierdzenia dostępności lub indywidualnej wyceny. Może dotyczyć między innymi:
- usług remontowych,
- motoryzacji,
- nieruchomości,
- turystyki,
- usług medycznych,
- szkoleń,
- wyposażenia domu,
- produktów wykonywanych na zamówienie,
- usług B2B,
- lokalnych punktów usługowych.
Funkcja jest opisywana przez Google jako test. Nie należy zakładać, że jest dostępna na każdym koncie, we wszystkich krajach i dla każdej kampanii.
Samo skrócenie drogi do rozmowy nie gwarantuje lepszych wyników. Jeżeli firma uruchomi reklamę prowadzącą do wiadomości, ale odpowie dopiero następnego dnia, może stracić większość wartościowych kontaktów.
Nowe możliwości dla turystyki
Google zapowiedziało bardziej kontekstowe reklamy Demand Gen dla osób planujących podróże. Materiały mogą prezentować lokalne atrakcje, wydarzenia, aktualne oferty oraz dopasowane propozycje hoteli.
Dla przedsiębiorstw z branży turystycznej oznacza to możliwość docierania do użytkownika nie tylko wtedy, gdy szuka konkretnego noclegu. Reklama może pojawić się również podczas odkrywania miejsca, planowania wyjazdu albo przeglądania filmów o danym regionie.
Skorzystać mogą hotele i pensjonaty, organizatorzy wycieczek, atrakcje turystyczne, parki rozrywki, muzea, restauracje w miejscowościach turystycznych, wypożyczalnie i organizatorzy lokalnych wydarzeń.
Warunkiem jest aktualna oferta. Reklama wydarzenia, którego termin minął, albo nieaktualnej ceny może szybko zaszkodzić wiarygodności marki.
Tworzenie poziomych i pionowych filmów w Asset Studio
Google ogłosiło szerszą dostępność funkcji Multimodal Video Creation w Asset Studio. Narzędzie ma pomagać w przechodzeniu od koncepcji i scenorysu do przygotowania filmów w kilku proporcjach.
Ma to znaczenie, ponieważ jeden poziomy film nie pasuje do wszystkich powierzchni. Kampania wyświetlana na YouTube i w Shorts potrzebuje materiałów przygotowanych między innymi w układzie poziomym, pionowym i kwadratowym.
Automatyczne narzędzia mogą przyspieszyć pracę, ale efekt wymaga kontroli. Firma powinna sprawdzić, czy system:
- nie zmienił wyglądu produktu,
- nie dodał nieistniejących funkcji,
- nie wygenerował błędnych napisów,
- zachował kolory i styl marki,
- nie wykorzystał przypadkowego kadru,
- nie stworzył nierealistycznej prezentacji usługi.
Opis aktualizacji znajduje się w oficjalnym komunikacie Google z 27 sierpnia 2026 roku.
Gdzie mogą pojawiać się reklamy Demand Gen?
Według aktualnej dokumentacji kampanie mogą korzystać z następujących powierzchni:
- YouTube,
- YouTube Shorts,
- karty głównej i rekomendacji YouTube,
- Discover,
- Gmaila,
- Map Google,
- Google Display Network.
Google udostępnia kontrolę kanałów, dzięki której reklamodawca może decydować, gdzie mają wyświetlać się konkretne grupy reklam. Możliwe jest również rozdzielenie materiałów graficznych i wideo. Ustawienia opisuje instrukcja kontroli kanałów Demand Gen.

Poszczególne kanały mogą generować zupełnie inne zachowania. Użytkownik oglądający Shorts znajduje się w innym kontekście niż osoba przeglądająca skrzynkę Gmail albo stronę w sieci reklamowej. Wynik całej kampanii może wyglądać dobrze, nawet jeśli jeden kanał zużywa znaczną część budżetu i nie dostarcza wartościowych konwersji. Dlatego trzeba analizować raporty kanałów, a nie wyłącznie łączną liczbę kliknięć.
Demand Gen a reklama w wyszukiwarce
Kampania Search odpowiada przede wszystkim na istniejący popyt. Użytkownik wpisuje na przykład:
kancelaria podział majątku Warszawa
albo:
producent opakowań z nadrukiem
Firma wyświetla reklamę osobie, która już aktywnie szuka rozwiązania.
Demand Gen działa wcześniej. Odbiorca może jeszcze nie wpisywać zapytania, ale oglądać filmy o rozwodzie, planowaniu remontu, prowadzeniu sklepu albo organizacji wakacji. Dobra kreacja pokazuje mu problem, rozwiązanie i kolejny krok.
- Search przechwytuje istniejący zamiar,
- Demand Gen pomaga zainteresowanie stworzyć lub rozwinąć.
W wielu branżach oba typy kampanii powinny się uzupełniać. Demand Gen buduje rozpoznawalność i dostarcza pierwszego kontaktu z marką, a reklama w wyszukiwarce może przejąć użytkownika, gdy ten zacznie porównywać konkretne oferty.
Demand Gen a Performance Max
Oba typy kampanii korzystają z automatyzacji Google, ale nie mają identycznego zastosowania.
Demand Gen koncentruje się na wizualnym docieraniu do odbiorców na powierzchniach odkrywania treści. Daje kontrolę nad kanałami i pozwala mocniej pracować z filmami, obrazami, karuzelami oraz grupami odbiorców.
Performance Max działa szerzej. Może wykorzystywać wszystkie główne zasoby Google, w tym wyszukiwarkę, Zakupy, YouTube, Display, Gmail, Discover i Mapy. Jego rolą jest realizowanie celu konwersji w całym ekosystemie.
Demand Gen warto rozważyć, gdy firma chce:
- świadomie rozwijać reklamę wideo,
- docierać do nowych grup przed aktywnym wyszukiwaniem,
- prowadzić działania podobne do reklam w social media,
- promować atrakcyjny wizualnie produkt,
- wykorzystać własne grupy odbiorców,
- budować zainteresowanie nową marką,
- kontrolować wybrane kanały emisji.
Performance Max częściej sprawdza się jako rozwiązanie obejmujące wiele kanałów i nastawione na końcową konwersję. Ostateczny wybór powinien wynikać z celu, danych i struktury całego konta, a nie z nazwy kampanii.

Dla jakich firm Demand Gen ma największy sens?
Sklepy internetowe
Kampania może prezentować produkty, kolekcje, zastosowania i materiały instruktażowe. Po podłączeniu odpowiedniego pliku produktowego reklamy mogą działać jak wizualna witryna sklepu.
Firmy usługowe
Film może pokazywać proces, efekty pracy, zakres usługi i odpowiedzi na częste pytania. W usługach wymagających konsultacji szczególnie interesująca może być możliwość przejścia bezpośrednio do rozmowy.
Marki lokalne
Restauracja, salon, gabinet, warsztat lub obiekt turystyczny może wykorzystać filmy pokazujące miejsce, zespół, dojazd i przebieg obsługi. Kampania nie zastępuje Profilu Firmy Google, ale może zwiększać liczbę osób, które poznają markę.
Branża turystyczna
Materiały pokazujące lokalizację, atrakcje, sezonową ofertę i doświadczenia na miejscu pasują do sposobu, w jaki użytkownicy planują podróże na YouTube oraz innych wizualnych powierzchniach Google.
Nowe marki i produkty
Jeżeli użytkownicy nie znają jeszcze nazwy rozwiązania, sama kampania na słowa kluczowe może mieć ograniczony zasięg. Demand Gen pozwala najpierw pokazać problem oraz korzyść, a dopiero później prowadzić odbiorcę do zakupu.
Kiedy nie warto zaczynać od Demand Gen?
Lepiej wstrzymać uruchomienie, jeżeli firma:
- nie ma prawidłowo skonfigurowanych konwersji,
- nie potrafi określić kosztu pozyskania Klienta,
- nie ma strony dopasowanej do urządzeń mobilnych,
- dysponuje tylko jednym słabym banerem,
- nie ma zasobów do obsługi wiadomości,
- nie potrafi szybko oddzwaniać do leadów,
- nie zna marży lub wartości sprzedaży,
- kieruje wszystkich odbiorców na stronę główną,
- nie ma zgód i praw do wykorzystanych materiałów,
- oczekuje natychmiastowej sprzedaży po kilku wyświetleniach filmu.
Przy niewielkim budżecie oraz wysokim istniejącym popycie skuteczniejszym pierwszym krokiem może być wąska kampania w wyszukiwarce. Demand Gen można dołączyć później jako rozszerzenie ścieżki pozyskiwania Klientów.
Jak przygotować kreacje do Demand Gen?
Materiały wideo
Warto mieć kilka wariantów:
- krótki film pionowy do Shorts,
- wersję poziomą na YouTube,
- film pokazujący problem,
- film prezentujący rozwiązanie,
- krótką odpowiedź na częstą obiekcję,
- materiał z konkretnym wezwaniem do działania.
Pierwsze sekundy powinny od razu określać temat. Długi wstęp z animacją logo może spowodować, że odbiorca pominie reklamę, zanim dowie się, czego dotyczy.
Grafiki
Powinny przedstawiać produkt, efekt lub sytuację związaną z usługą. Ogólny obraz osoby patrzącej w laptop może wyglądać estetycznie, ale często nie wyjaśnia, co firma oferuje.
Dobra grafika odpowiada przynajmniej na jedno pytanie: co otrzymam, jaki problem zostanie rozwiązany, dla kogo jest oferta, czym produkt różni się od innych albo jaki będzie kolejny krok.
Teksty reklam
Nagłówki i opisy muszą odpowiadać temu, co użytkownik zobaczy na stronie docelowej. Nie należy obiecywać darmowej konsultacji, konkretnej ceny albo natychmiastowego terminu, jeżeli firma nie zapewnia tych warunków.

Strona docelowa
Powinna kontynuować historię rozpoczętą w reklamie. Jeśli film dotyczy konkretnej usługi, użytkownik nie powinien trafiać na ogólną stronę główną z kilkunastoma kategoriami.
Na stronie powinny znaleźć się jasny opis oferty, korzyści, dowody wiarygodności, przykłady realizacji, odpowiedzi na obiekcje, łatwy kontakt i informacja o dalszym przebiegu obsługi.
Jak przygotować firmę na leady z komunikatorów?
Godziny obsługi
Klient powinien wiedzieć, kiedy może spodziewać się odpowiedzi. Jeśli wiadomości są obsługiwane wyłącznie od 8:00 do 16:00, nie należy sugerować dostępności przez całą dobę.
Standard pierwszej odpowiedzi
Dzień dobry, dziękujemy za wiadomość. Aby sprawdzić możliwość realizacji, prosimy o podanie miejscowości, planowanego terminu oraz krótkiego opisu potrzeb.
Przekazywanie rozmów
Trzeba określić, kto obsługuje nowe zapytania, kto przejmuje sprawę podczas nieobecności oraz kiedy kontakt trafia do handlowca lub specjalisty.
Rejestrowanie leadów
Rozmowa w komunikatorze nie powinna zniknąć po udzieleniu odpowiedzi. Warto zapisywać źródło, datę, temat, status i wynik kontaktu w CRM lub uporządkowanym rejestrze.
Ochrona danych
Nie należy prosić w pierwszej wiadomości o dane, które nie są potrzebne. Sprawy zawierające dane medyczne, finansowe albo szczegółowe dokumenty mogą wymagać przeniesienia do odpowiednio zabezpieczonego kanału.
Jak mierzyć skuteczność Demand Gen?
Liczba wyświetleń lub kliknięć nie wystarczy. Należy mierzyć:
- liczbę wartościowych leadów,
- koszt pozyskania leada,
- liczbę i wartość sprzedaży,
- koszt pozyskania Klienta,
- współczynnik przejścia z leada do sprzedaży,
- wyniki poszczególnych kanałów,
- wyniki formatów wideo i graficznych,
- jakość ruchu na stronie,
- konwersje po obejrzeniu reklamy,
- czas potrzebny na odpowiedź w komunikatorze.
Konwersje po obejrzeniu mogą pokazywać wpływ filmu na późniejsze zachowanie odbiorcy, ale nie powinny być analizowane bez kontekstu. Użytkownik mógł zobaczyć reklamę, a następnie wrócić innym kanałem. Firma powinna patrzeć na pełną ścieżkę i unikać podwójnego przypisywania tego samego efektu kilku kampaniom.

Plan bezpiecznego testu Demand Gen
Etap 1: przygotowanie pomiaru
Przed startem należy sprawdzić konwersje, formularze, połączenia telefoniczne, źródła leadów oraz zgodność danych między Google Ads i Google Analytics.
Etap 2: wybór jednej oferty
Nie warto rozpoczynać od reklamowania całej firmy. Lepiej wybrać jeden produkt, jedną usługę lub jedną kategorię z jasnym celem.
Etap 3: przygotowanie kilku kreacji
Test powinien obejmować różne początki filmów, obrazy, argumenty i wezwania do działania. Zmiana samego koloru przycisku nie dostarczy tyle informacji co porównanie dwóch sposobów przedstawienia problemu.
Etap 4: analiza jakości, nie tylko kosztu
Po zebraniu danych trzeba sprawdzić, które kanały i materiały generują nie tylko tanie kontakty, lecz przede wszystkim zapytania możliwe do zamiany w sprzedaż. Nie należy przebudowywać kampanii codziennie. System potrzebuje stabilnego okresu do zebrania danych.
Najczęstsze błędy w kampaniach Demand Gen
- uruchomienie kampanii bez pomiaru konwersji,
- ocenianie wyników wyłącznie na podstawie kliknięć,
- używanie jednego filmu we wszystkich proporcjach,
- brak analizy poszczególnych kanałów,
- kierowanie ruchu na ogólną stronę główną,
- zbyt szeroki zakres produktów w jednym teście,
- brak wyraźnego wezwania do działania,
- automatyczne zaakceptowanie wszystkich materiałów AI,
- nieaktualne ceny lub terminy w reklamach,
- zbyt wolna obsługa wiadomości,
- brak połączenia danych reklamowych ze sprzedażą,
- traktowanie wyników podawanych przez Google jako gwarancji.
Google informuje, że setki zmian wprowadzonych w Demand Gen w drugiej połowie 2025 roku przyniosły reklamodawcom uczestniczącym w analizowanych eksperymentach średnio 30% więcej konwersji lub ich wartości. Jest to wynik wewnętrznych danych Google, a nie obietnica osiągnięcia takiego samego efektu na każdym koncie.
Demand Gen staje się ważniejszą częścią Google Ads
Demand Gen nie jest już wyłącznie następcą dawnych kampanii Discovery. Google rozwija w nim reklamę na YouTube, Shorts, Discover, Gmailu, Mapach i w sieci reklamowej. W maju 2026 roku firma ogłosiła również stopniowe przenoszenie kampanii Display do środowiska Demand Gen, a cały proces ma zakończyć się w 2027 roku. Oficjalna informacja Google o migracji Display.
Dla przedsiębiorców oznacza to większe możliwości, ale także konieczność lepszego przygotowania filmów, analityki i obsługi leadów. Automatyzacja może znaleźć odbiorcę i dopasować format, lecz nie zastąpi prawdziwej oferty, sprawnej strony ani szybkiego kontaktu.
Firmy, które chcą wykorzystać Demand Gen, powinny zacząć od jednego mierzalnego testu, kilku dopasowanych kreacji i dokładnej analizy jakości pozyskanych kontaktów. Jeżeli potrzebne jest uporządkowanie strategii, konwersji oraz struktury konta, BOW24 prowadzi kampanie Google Ads dopasowane do celu i etapu rozwoju firmy.
Często zadawane pytania
Nie zawsze. Demand Gen obsługuje również reklamy graficzne, karuzele, statyczne banery i materiały produktowe. Film zwiększa jednak możliwości emisji, szczególnie na YouTube i w Shorts. Najlepsze pokrycie kanałów daje zwykle połączenie kilku formatów.
Nie. Search dociera do osób aktywnie wpisujących zapytanie, natomiast Demand Gen może budować zainteresowanie wcześniej, podczas oglądania i przeglądania treści. W wielu strategiach oba typy kampanii powinny się uzupełniać.
Nie. 27 sierpnia 2026 roku Google poinformowało o testowaniu tej funkcji. Dostępność może zależeć od kraju, konta, branży i etapu wdrożenia. Przed zaplanowaniem kampanii należy sprawdzić aktualne opcje w panelu Google Ads.
Tak, szczególnie jeśli firma dysponuje dobrymi materiałami wizualnymi, ma konkretny obszar działania i prawidłowo mierzy telefony, formularze, rezerwacje lub wizyty. Kampania powinna jednak uzupełniać, a nie zastępować poprawnie prowadzony Profil Firmy Google.
Nie ma jednej liczby właściwej dla każdej kampanii. Na start warto mieć co najmniej kilka odmiennych materiałów, w tym wersje poziome, pionowe i kwadratowe oraz różne sposoby przedstawienia oferty. Ważniejsza od liczby jest rzeczywista różnorodność koncepcji.

